'Jak z filmu grozy': jak ukraińscy obrońcy wycofywali się z Kurska.


Uczestnicy ukraińskiej armii, którzy brali udział w bitwie w obwodzie kurskim w Rosji, opowiedzieli o trudnych warunkach wycofywania się. Poinformowali, że wychodzili pod ogniem rosyjskich dronów i spotykali się z ciągłymi atakami. Część zniszczonej techniki również była bardzo duża. Niemniej jednak ukraińskim żołnierzom udało się wycofać na korzystniejsze pozycje. Rosja również doświadczyła znacznych strat podczas tej bitwy.
Jeden z uczestników armii zaznaczył, że przez cały czas byli pod nieprzerwanym ogniem rosyjskich dronów, które były wykorzystywane zarówno do rozpoznania, jak i do ataków. Ponadto niektóre trasy były zablokowane, co utrudniało dostawy i ewakuację.
Pomimo trudnych warunków, ukraińscy żołnierze się nie poddali i stworzyli strefę buforową, która nie pozwalała rosyjskim wojskom zbliżyć się do miasta Sumi. Dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy, generał Ołeksandr Syrski, oświadczył, że ukraińskie siły pozostaną w Kursku tak długo, jak to będzie konieczne. Straty Rosji wynoszą ponad 50 000 osób.
To tylko częściowy opis wydarzeń w obwodzie kurskim, ale daje ogólny obraz trudności bitwy i odwagi ukraińskich żołnierzy.
Czytaj także
- Financial Times: w Ukrainie prowadzi się śledztwo w sprawie przecieku umowy dotyczącej minerałów ze Stanów Zjednoczonych, urzędników sprawdzą na wykrywaczu kłamstw
- Boję się powiedzieć: Zelensky skrytykował USA za reakcję na atak Rosji na Kryvyi Rih
- The Telegraph dowiedział się, kto może zostać głównym negocjatorem z Putinem z Europy
- W centrach rekrutacyjnych nazwano najpopularniejsze specjalności wojskowe
- Wysokiej precyzji kłamstwo: Rosja złożyła cyniczne oświadczenie na temat ataku rakietowego na Krzywy Róg
- W Rosji drony zniszczyły 'unikalną' fabrykę obronną produkującą światłowody