Na Winiaczyźnie kierownik TCK stanął przed sądem za niewykonanie planu mobilizacji.


W sądzie rejonowym rozpatrzono sprawę szefa oddziału rekrutacji i uzupełniania, który został oskarżony o niedbałość w wypełnianiu obowiązków wojskowych. Z raportów wynika, że Igor B. nie wykonał zadania mobilizacyjnego, zamiast 40 obywateli udało mu się zmobilizować tylko 10. Kierownictwo prokuratury uważa, że było to możliwe z powodu niewystarczającej współpracy z lokalnymi władzami i organami ścigania. Pułkownik odmówił przyznania się do winy, twierdząc, że brakowało zasobów ludzkich do mobilizacji.
Sąd umorzył postępowanie w sprawie, dochodząc do wniosku, że pułkownik obiektywnie nie mógł zrealizować planu mobilizacyjnego i nie zrozumiał, jakie dodatkowe działania powinien podjąć, aby zrealizować plan mobilizacji.
Tej samej nocy pracownicy Państwowego Biura Śledczego (PGBR) ogłosili podejrzenie zastępcy kierownika zjednoczonego miejskiego centrum rekrutacji i wsparcia społecznego oraz jego byłemu podwładnemu z powodu pobicia żołnierza.
Czytaj także
- Zmienna pochmurnność, ogrzeje do +19°: prognoza pogody na 4 kwietnia
- ISW: Ekonomiczne i wojskowe wyzwania podważają zdolność Rosji do prowadzenia wojny
- Charków pod ostrzałem dronów: są zabici i ranni
- Rosjanie zaatakowali Dniepr dronami: są ranni
- Rosjanie zaatakowali Charków 'szachetem': dziesiątki rannych, są ofiary (aktualizacja)
- Rosjanie zaatakowali Charków 'szahidami': liczba poszkodowanych szybko rośnie, są ofiary (zaktualizowane)